Land Rover zjechał do akwenu. Nie żyje wędkarz

W Nieboczowach terenowy Land Rover stoczył się do stawu. Do zdarzenia doszło wczoraj (1.05) po godzinie 19.00 na terenach pożwirowych. Wewnątrz pojazdu znajdował się mężczyzna, który wraz z dwoma innymi wędkarzami przyjechał do Ligoty Tworkowskiej na ryby. Zanim doszło do tragedii mężczyźni wcześniej spożywali alkohol. Jeden z nich wydmuchał prawie 3 promile. Strażaków wezwały osoby, które widziały, jak samochód zjeżdża na dno zbiornika. Po kilku godzinach akcji udało się wyciągnąć ciało mężczyzny oraz wrak pojazdu. Do akcji zaangażowano strażaków z Wodzisławia Śląskiego, Raciborza oraz płetwonurków z Bytomia. Policja wyjaśnia przyczyny wypadku.