
fot. Facebook/Kędzierzyn-Koźle
Radni w Kędzierzynie-Koźlu przyglądają się sprawie zanieczyszczenia wody na osiedlu Blachownia. Podczas sesji rady miasta nie kryli oburzenia, wskazując na opóźnioną reakcję i brak informacji dla mieszkańców.
Do zdarzenia doszło w sobotę po południu. Mieszkańcy zgłaszali, że woda ma silny, ropopochodny zapach i zmieniony smak. Jak podkreślali radni, przez nawet 18 godzin nie było oficjalnego komunikatu o zagrożeniu. W tym czasie zanieczyszczona woda nadal trafiała do odbiorców.
Krytyka dotyczy działań spółki odpowiedzialnej za dostawy wskazywano m.in. na brak szybkiej informacji, problemy z kontaktem oraz opóźnione pobranie próbek do badań. Spółka tłumaczy, że pierwsze zgłoszenie otrzymała wieczorem i od tego momentu podjęto działania naprawcze.
Radni zapowiadają wyjaśnienie sprawy i sprawdzenie procedur, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.
Brak komentarzy