Cały czas badana jest sprawa stomatologa z Raciborza. W ubiegłym roku mężczyzna usłyszał 1075 zarzutów

źródło: ms.gov.pl

Cały czas przez śledczych badana jest sprawa stomatologa z Raciborza. Mężczyzna podejrzany jest o to, że brał pieniądze od pacjentów i ten sam zabieg wpisywał do dokumentacji NFZ.

Sprawa jest skomplikowana, bo trzeba było przesłuchać kilkaset osób. W czerwcu ubiegłego roku stomatologowi z Raciborza przedstawiono ponad tysiąc zarzutów, prawie wszystkie dotyczyły poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej.

– Ustaliliśmy, że stomatolog wysyłając te aplikacje otrzymywał od NFZ zapłatę za wykonane usługi stomatologiczne. Okazało się, że każda z tych osób płaciła mu tak jak za wizytę prywatną. Nie były to wysokie kwoty. Łącznie naliczyliśmy, że była to kwota 71 tys. 111 złotych – opowiada Danuta Kozakiewicz, szefowa Prokuratury Rejonowej w Raciborzu:

Sformułowany akt oskarżenia dotyczy roku 2012. Udało nam się ustalić, że śledczy pracują dalej nad sprawą stomatologa i nad weryfikacją okresu przed i po tym roku.

Za popełnione przestępstwa 44-latkowi grozi 8 lat więzienia.