Znów gorąco pod rybnickim klubem

Dziś (5.02) wieczorem znów sporo działo się pod jednym z rybnickich klubów muzycznych.

Według wcześniejszych zapowiedzi właścicieli klubu, miał on dziś ponownie zostać otwarty dla gości. Tak się jednak nie stało – właściciel klubu po południu zgłosił się na Komendę Miejską Policji w Rybniku, by przekazać nagrania ideo z ubiegłotygodniowej interwencji policji.

Wówczas właściciel klubu został zatrzymany przez funkcjonariuszy, i przetransportowany do KWP w Katowicach, gdzie usłyszał zarzut z artykułu 165 Kodeksu Karnego:

Art. 165. KK

Sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego
§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej
Przed godziną 20.00 pod klubem zebrało się kilkaset osób – wkrótce klub został odgrodzony kordonem policji, zamknięto też ulicę Wiejską przy której się on mieści. Przez blisko dwie godziny tłum czekał na rozwój sytuacji naprzeciwko kordonu policjantów.
Około godziny 21.40 mundurowi co do jednego wsiedli do radiowozów i odjechali, pozostawiając rzednący tłum przed zamkniętym klubem. Po kilkudziesięciu minutach na miejscu pozostały jedynie niewielkie grupki ludzi.
Właściciele lokalu poinformowali, że klub ani dziś, ani jutro (6.02) nie zostanie otwarty. Póki co nie wiadomo, czy prokurator zdecyduje się na umieszczenie właściciela klubu w areszcie. Zarzut z artykułu 165. KK zagrożony jest maksymalną karą 8 lat pozbawienia wolności.