Ugasili dwa pożary: najpierw pod lasem, potem domu. Intensywny czwartek strażaków

Wczoraj po godzinie 15:00 strażacy otrzymali telefon od czujnego kierowcy, który w Rudach zobaczył czarne kłęby dymu pod lasem. Mówi Roland Kotula dowódca JRG:

Przypuszczalną przyczyną pożaru było podpalenie, a straty oszacowano na około dwa tysiące złotych. Gdy akcja w Rudach dobiegała końca, do strażaków dotarła informacja, że są potrzebni w Rudzie Kozielskiej gdzie palił się dom jednorodzinny:

Przyczyną pożaru była nieszczelność między butlą gazową, a kuchenką. Do szpitala zabrano 52-letnią kobietę, która próbowała ugasić pożar przed przyjazdem strażaków, w wyniku czego nawdychała się dymu. Straty wyniosły około 10 tysięcy.