Ucieczka kierowcy zakończyła sią na ogrodzeniu

Policjanci ze Zdzieszowic prowadzili pościg za kierowcą audi, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 21-latek z dużą prędkością próbował uciec przed mundurowymi. Swoją podróż zakończył uderzając w ogrodzenie jednej z posesji. Jak się szybko okazało, mężczyzna nie tylko jechał po użyciu alkoholu ale również nie posiadał prawa jazdy a pojazd, którym się poruszał nie miał ważnych badań technicznych. Mężczyzna usłyszał już zarzut niezatrzymania do kontroli, do którego się przyznał. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

W miniony czwartek (31.12.20) zdzieszowiccy policjanci patrolując miasto, na ulicy Góry Św. Anny, zauważyli osobowe audi. Tor jazdy pojazdu wskazywał, że kierujący nim mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze dali mu sygnał do zatrzymania się. Ten na widok policyjnego radiowozu gwałtownie przyśpieszył i rozpoczął ucieczkę ulicami Zdzieszowic.

21-latek uciekając stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. To nie powstrzymało go przed dalszą ucieczką. Mężczyzna kontynuował ją pieszo. Już po chwili został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Przypuszczenia mundurowych potwierdziły się. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 21-letni mieszkaniec powiatu strzeleckiego miał w organizmie blisko pół promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że kierował pojazdem nie mając do tego uprawnień a pojazd, którym się poruszał nie miał ważnych badań technicznych.

Zatrzymany za popełnione przestępstwo i wykroczenia odpowie teraz przed sądem. Mężczyzna usłyszał już zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, do którego się przyznał. Grozi mu teraz kara do 5 lat więzienia. Dodatkowo usłyszy jeszcze zarzuty kierowania pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym po użyciu alkoholu, oraz kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień.