Tones And I o toksycznym związku

Tones And I, australijska artystka znana z przeboju “Dance Monkey”, wraca z nowym singlem “Eyes Don’t Lie”. Piosenka ukazuje się po długogrającym debiucie wokalistki “Welcome To The Madhouse”, który miał premierę w lipcu 2021 roku.

Utworowi “Eyes Don’t Lie” towarzyszy teledysk, który Tones And I wyreżyserowała z pomocą Nicka Kozakisa i Liama Kelly’ego. W klipie widzimy wokalistkę odcinającą się od toksycznego związku i próbującą pozbierać się na jego gruzach.

– To piosenka napisana o stracie kogoś lub czegoś ważnego – wyjaśnia gwiazda. – O cierpieniu po tej osobie czy tym uczuciu, a jednocześnie uzmysłowieniu sobie, że to wszystko było bardzo toksyczne. Ktoś nas wykorzystywał, a co gorsze, my sami siebie też wykorzystywaliśmy. Najlepiej więc zostawić całą tę gorycz za sobą. Teledysk pokazuje, jak to jest być samym, ale nie samotnym. Uciekać do czegoś, co powoduje ból i być szczęśliwym nawet jeśli związek się skończył. To takie ostatnie spojrzenie na moją historię, nim zacznę kolejny rozdział.

Album “Welcome To The Madhouse” zadebiutował na pierwszym miejscu australijskiej listy sprzedaży kontynuując dobrą passę Tones And I. Składający się z 14 utworów zestaw wokalistka sama napisała i współprodukowała. Najważniejsze single z wydawnictwa to “Fly Away”, “Won’t Sleep” i “Cloudy Day”, który magazyn “Variety” nazwał “doskonałym pandemicznym hymnem”.

Pochodząca z hrabstwa Mornington Peninsula Australijska wokalistka w 2018 roku wybrała się do Byron Bay, by tam spróbować sił, grając i śpiewając na ulicach. Już pierwszego dnia przyciągnęła tłum. Rzuciła więc swoją pracę i postanowiła przez rok mieszkać w furgonetce i żyć z muzyki wykonywanej dla przechodniów. Jednocześnie szlifowała swoje umiejętności z zakresu pisania piosenek. Rok później stworzyła jeden z największych przebojów na świecie – “Dance Monkey”.