Robyn ogłasza datę premiery oczekiwanej płyty

W 2012 roku w pierwszym sezonie serialu “Dziewczyny” Lena Dunham użyła piosenki “Dancing On My Own” w jednej z kluczowych scen. Utwór, który ukazał się dwa lata wcześniej dzięki produkcji HBO zyskał kolejną falę popularności. Pod koniec 2016 roku Lena skontaktowała się z Robyn i zapytała czy artystka nie chciałaby napisać nowego utworu specjalnie na potrzeby ostatniego sezonu. Ponieważ wokalistka pracowała już nad nowym materiałem, zgodziła się i wysłała Dunham kilka propozycji. W ten sposób pierwsza wersja nowej płyty ujrzała światło dzienne.

Przez następne dwa lata Robyn eksperymentowała z nieco łagodniejszymi brzmieniami. Zaprosiła też do współpracy Josepha Mounta z Metronomy. Nie pominęła swoich stałych partnerów ze studia – Klasa Ahlunda, Adama Bainbridge’a (Kindness), Mr. Tophata czy Zhali. Nowe utwory powstawały w studiach w Sztokholmie, Londynie, Paryżu, Nowym Jorku i na Ibizie.

W lutym 2018 ciekawski i niecierpliwy fan na Twitterze zapytał Robyn: “Kto decyduje o dacie premiery twojej nowej płyty?”. Artystka odpisała: “I do. Some time this year honey” (Ja decyduję. W tym roku, kochany). Słowo “honey” zostało użyte przez Robyn nieprzypadkowo, bo to właśnie tytuł najnowszego krążka tej wokalistki.

Latem tego roku Robyn zaprezentowała oficjalny singiel promujący nowy krążek – “Missing U”. Premierze towarzyszył krótki film, z którego mogliśmy dowiedzieć się, jak wielka jest siła muzyki. Artystka zaprezentowała nowy kawałek oraz swoje największe przeboje między innymi podczas koncertu BBC Radio 1 na Ibizie. Była także gospodynią imprezy w legendarnym klubie Pikes.

Mój nowy album będzie słodkim momentem, jak chwila bardzo łagodnej ekscytacji. Bardzo zmysłowy i dobry. Podczas tworzenia “Honey” bardzo dużo tańczyłam. Odnalazłam w sobie zmysłowość i wrażliwość, której nigdy wcześniej nie miałam w sobie. Wszystko stało się łagodniejsze – mówi artystka. Najnowszy album artystki ukaże się 26 października.