Nowa wiceburmistrz Kuźni Raciborskiej: nie ma jednolitego szablonu na funkcjonowanie samorządu

gabriela_tomik

Kuźnia Raciborska ma nowego zastępcę burmistrza. Została nim pochodząca z Opolszczyzny Gabriela Tomik. Doświadczony samorządowiec, specjalistka w kwestii Odry. W urzędzie zasiada od 2. stycznia. Jest na etapie poznawiania zasobów kadrowych i poznawania mieszkańców. Jak mówi, prowadzi wywiad środowiskowy w terenie. Pyta mieszkańców Kuźni o problemy palące gminę.

– Nie ma jednolitego szablonu na funkcjonowanie samorządu, trzeba wypracować indywidualne rozwiązania – to motto, które towarzyszy nowej wiceburmistrz.

Gabriela Tomik posiada spore doświadczenie samorządowe. Pracowała m.in. w gminie Ujazd. – Miałam zaszczyt pobierać szlify u najlepszych – dodaje wspominając swoją pracę w tej gminie. W karierze samorządowej była też funkcja wicestarosty kędzierzyńsko-kozielskiego w gabinecie Artura Widłaka. Ostatnio Tomik była pełnomocnikiem prezydenta Kędzierzyna-Koźla ds. Odry. Z wodnymi kwestiami też właśnie najczęściej jest kojarzona. Zastrzega, że nie chce być postrzegana tylko i wyłącznie przez pryzmat rzeki.

Na liście pilnych zadań do wykonania w Kuźni Raciborskiej znajdzie się pewnie skanalizowanie gminy. Tutaj wiceburmistrz wykorzysta doświadczenie zdobyte w tej materii w Ujeździe. Podkreśla, że praca w Kuźni będzie kompletnie różna od pracy w Kędzierzynie-Koźlu.

– Największym kapitałem są ludzie. Ci którzy nie uciekli, którzy nie wyjechali tysiąc kilometrów stąd – dodaje Tomik mając na myśli porównanie realiów Śląska i Opolszczyzny. Nowa wiceburmistrz liczy przede wszystkim na wsparcie tych, którzy w gminie pozostali.