Miasto ma być przyjazne

Pierwszy raz wyszli na ulicę i pokazywali to z czym muszą zmierzyć się na co dzień. Niepełnosprawni – niedowidzący i niewidzący zorganizowali na wodzisławskim rynku happening.
Mamy festiwale organizacji pozarządowych, na których prezentują się stowarzyszenia osób z dysfunkcjami, ale tutaj na rynku jesteśmy pierwszy raz – mówi koordynator do spraw osób niepełnosprawnych Barbara Macharzyńska. Stanowisko takie powstało przy wodzisławskim urzędzie początkiem roku. – Naszym zadaniem jest czuwanie nad dostrzeganiem potrzeb osób niepełnosprawnych w społeczeństwie – mówi koordynator.

Prezes Koła Polskiego Związku Niewidomych w Wodzisławiu Śląskim Andrzej Bała przyznaje, że w ostatnich latach wiele się zmieniło, jeśli chodzi o dostęp osób niepełnosprawnych do instytucji samorządowych. Mniej problemów jest z poruszaniem się po mieście. Jednak jak dodaje, każda nawet najmniejsza zmiana oznakowania, ścieżki, chodnika to dla osoby niewidzącej jest olbrzymią przeszkodą.

Jak dodaje Bała, jeszcze do niedawna nie brano pod uwagę głosu niepełnosprawnych.

Wodzisławskie Koło osób niedowidzących i niewidzących skupia ponad 120 osób z całej okolicy.