Firma z Raciborza wybuduje kościół w Nowych Nieboczowach. Jutro pierwsze prace

wizualizacja biura architektonicznego

wizualizacja biura architektonicznego

Po wielu latach starań i wielu miesiącach procedur w końcu rozpocznie się budowa kościoła w Nowych Nieboczowach. Jutro na wyznaczonym terenie pojawi się wykonawca. Teren zostanie ogrodzony i przystosowany pod budowę.

Świątynię wybuduje firma z Raciborza, wyłoniona dopiero w trzecim przetargu. Budowa pochłonie około 4,2 mln złotych. Inwestorem jest dzisiejsza parafia świętego Józefa Robotnika w Nieboczowach ze swoim gospodarzem, księdzem Mariuszem Pacwą. – Jesteśmy już po przetargach. Został wyłoniony wykonawca, który na podstawie projektu, wybuduje nam kościół – informuje ksiądz.

Kościół budowany będzie w Syryni – Dąbrowie. Tam też budują swoje nowe domy mieszkańcy, którzy zadeklarowali, że chcą zamieszkać w Nowych Nieboczowach.

Nowy kościół będzie zbliżony kubaturą do dzisiejszego w Nieboczowach. Ksiądz Mariusz Pacwa chciał, aby nowa świątynia łączyła przeszłość, teraźniejszość i przyszłość:

W kościele będą też zastosowane nowinki techniczne m.in. alarmy czy systemy odzysku ciepła.

Nowy kościół ma być gotowy w czerwcu 2016 roku. Dzisiejsza świątynia w Nieboczowach funkcjonować będzie do końca maja 2016 roku – takie są uzgodnienia z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej, oddziałem w Raciborzu. – Po tym czasie – kościół oddajemy. Parafia i tak nie jest już właścicielem kościoła, bo właścicielem jest Skarb Państwa. Tam już nikogo nie będzie po tym czasie, wszyscy już praktycznie budują domy i myślę, że ten czerwiec (przyp. red. 2016 roku) to będzie taki exodus z Nieboczów do Nowych Nieboczów – tłumaczy ksiądz Pacwa.

Prace ruszą jutro. W pierwszej kolejności wykonawca przystosuje działkę pod budowę: planowana jest wycinka drzew, ogrodzenie terenu i przygotowanie gruntu. Ksiądz liczy na to, że budowa pójdzie sprawnie:

Dla proboszcza nieboczowskiej parafii nie lada wyzwaniem było sprostanie całej machinie związanej z procedurami zamówień publicznych. Przetarg udało się rozstrzygnąć dopiero za trzecim podejściem. Było to spowodowane tym, że potencjalni wykonawcy proponowali wyższą cenę budowy, aniżeli przewiduje to kosztorys inwestycji i posiadane przez inwestora fundusze.

Wnętrze kościoła: