Branża beauty w dobie pandemii

Salony kosmetyczne i fryzjerskie po kilku miesiącach w wróciły do pracy. Zostały one otworzone w ramach III etapu odmrażania gospodarki. W niektórych zakładach zaraz po otwarciu na wizytę trzeba było czekać nawet 3 tygodnie. Jak wygląda ta praca dzisiaj – mówi Renata Belkius.

W wielu miejscach ceny usług wzrosły, ale w niektórych zakładach obowiązuje cennik sprzed pandemii.

Zakłady kosmetyczne funkcjonują w zaostrzonym rygorze sanitarnym. Klienci umawiają się na wizyty telefonicznie, a poczekalnie są wyłączone z funkcjonowania.

 

Mat: J.Gąska