Wyjątkowy eksponat wyłowiony z wody

Do wodzisławskiego muzeum trafił wyjątkowy zabytek: duży fragment drewnianego koła z zachowaną piastą. W naszym klimacie tak duże i dobrze zachowanie drewniane znaleziska są niezwykle rzadkie.
Znalezisko to fragment ponad połowy drewnianego koła z piastą. Jego średnica wynosi 62 cm. Zalegał na głębokości 4-5 metrów na terenie żwirowni w Nieboczowach, gdzie trwa budowa zbiornika przeciwpowodziowego. Dzięki obniżeniu się wód gruntowych koło wyłoniło się w profilu uroczyska.
Za jego natychmiastową reakcję i decyzje o zabezpieczeniu znaleziska należy podziękować Janowi Matuszkowi, właścicielowi żwirowni.

Na naszych terenach tak stare relikty drewniane zachowują się bardzo rzadko. Wynika to przede wszystkim z klimatu i rodzaju gleb. Najczęściej odnajdywane tego typu znalezisko to drewniane osie od wozu (znalezisko z Niestronna) czy fragmenty obodu koła (znalezisko z Gniezna).
Fragment z Nieboczów to niewątpliwie unikatowe znalezisko.

Na razie nie potrafimy dokładnie określić jak stare jest nasze koło i skąd dokładnie pochodzi. Ważną przesłanką jest jego budowa: prosta, równa i nieuszkodzona krawędź. Najprawdopodobniej odnalezione koło składało się z 2 części. Nie jest to też koło szprychowe co może sugerować jego bardzo starą genezę – mówi archeolog Katarzyna Brzoza z Muzeum w Wodzisławiu Śląskim.

Problemem w datowaniu jest powszechna uniwersalność tego typu znalezisk. Dzięki znaleziskom z innych terenów Europy i Azji wiemy, że początki użytkowania pojazdów kołowych przypadają na okres między 3500 a 3300 BC. Ciężko jednak określić, kiedy dokładnie koła tego typu wyszły z użycia. Przypuszczalnie nastąpiło to w późnym średniowieczu – w tym czasie upowszechnia się produkcja kół szprychowych. Trudno jednoznacznie powiedzieć jak koło znalazło się w Nieboczowach.

Być może jakiś wóz transportowy po prostu utknął w tym miejscu. Niewykluczone też, że koło zostało tu przeniesione z innego miejsca przez rzekę. Mamy nadzieję, że odpowiedzi na te pytania uzyskamy już niedługo. Zachowany zabytek zostanie zakonserwowany i dokładnie przebadany dzięki współpracy z zespołem prof. Małgorzaty Grupy z UMK w Toruniu. Rozważamy wykonanie badania radiowęglowego, dendrologicznego, dendrochonologicznego oraz badań izotopowych
– dodaje Katarzyna Brzoza.

Obecnie koło zostało odpowiednio zabezpieczone przed utratą wilgoci oraz przygotowane do transportu. Wszystkie decyzje związane z dalszymi badaniami zostaną podjęte po wcześniejszej konsultacji ze specjalistami. Trzeba pamiętać, że prócz pozyskanych informacji najważniejsze jest zachowanie samego zabytku. Muzeum chce, by w przyszłości znalezisko było częścią wystawy stałej muzeum.