Strażacy wyjeżdżali wczoraj do powalonych drzew i zwisających konarów

stra drzew

Wczorajsze, przelotne opady deszczu dały się we znaki mieszkańcom regionu. Zarówno na Śląsku jak i Opolszczyźnie konieczne były interwencje straży pożarnej. W Rudach wiatr powalił drzewo, które spadło na jadący samochód – informuje Roland Kotula, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Raciborzu.

Sporo pracy mają też pracownicy Nadleśnictwa Rudy Raciborskie. Wczorajsze wichury połamały wiele drzew w lasach. Porządkowanie potrwa kilka dni.

Strażacy z Opolszczyzny wyjeżdżali wielokrotnie do powalonych drzew i konarów zagrażających bezpieczeństwu. Przed godziną 21:00 strażacy z Kędzierzyna-Koźla usunęli drzewo, które przewróciło się na ulicę Piramowicza. Pół godziny później taka sama interwencja miała miejsce na ulicy Portowej oraz na ulicy Spółdzielców.

Strażacy z Gogolina interweniowali w Górażdżach przy ulicy Fabrycznej. Konar drzewa zawisł nad linią energetyczną. Prócz strażaków na miejscu zjawili się także pracownicy pogotowia energetycznego.

W rejonie Wisły i Istebnej w powiecie cieszyńskim podczas burzy pomiędzy godzinami 17:00 i 18:00 służby zanotowały intensywne opady deszczu – odpowiednio 20,9 mm i 23,1 mm.  W związku z opadami i silnym wiatrem odnotowano pojedyncze interwencje: połamane drzewo na ulicy Zdejszy w Wiśle,  podtopienie posesji w Wiśle przy ulicy Stalmacha oraz przewrócony słup energetyczny z ulicy Bukowej.