Spin Doktor na scenie Teatru Miejskiego w Gliwicach

Teatr Miejski w Gliwicach zaprasza już jutro (2.04) na europejską prapremierę sztuki Spin Doktor.

To opowieść o wielkiej polityce – zapowiada Sandra Staletowicz z biura promocji teatru.

W główną rolę wcieli się od lat związany z gliwicką sceną Mariusz Galilejczyk.

Prapremiera sztuki jutro o godzinie 19.00, kolejne inscenizacje zaplanowano w niedzielę oraz w następny weekend.

Przenikliwy styl pisarski Beau Willimona wyrasta wprost z jego osobistych doświadczeń. Odsłania kulisy polityki, w których kłębią się wybujałe ambicje i żądze, toczy brutalna walka o wpływy, o władzę i wielkie pieniądze, gdzie niezależność mediów okazuje się naiwną fikcją. Willimon wie, o czym pisze. Brał udział w amerykańskich kampaniach wyborczych, od kuchni obserwując partyjne starcia wagi ciężkiej. W 1998 roku jako wolontariusz angażował się w senacką kampanię wyborczą Demokratów, skąd trafił wprost do sztabu Hilary Clinton, a później jeszcze do dwóch innych kampanii prezydenckich. „Jak każdy młody człowiek, który bierze udział w kampanii politycznej, przyłączyłem się z wielkiego pragnienia zmiany świata. Prędko zaczynasz się jednak orientować, jakich taktyk używają ludzie w polityce. Jednych to przyciąga, innych odrzuca.” – mówił Beau Willimon o początkach swojej fascynacji światem władzy.

Swoje doświadczenia szybko wykorzystał w pracy pisarskiej. Zadebiutował sztuką „Farragut North” (polskie tłumaczenie Spin Doktor), która swą premierę na Off Broadwayu miała w 2008 roku. W 2011 r. zainteresował się nią George Clooney, który wraz z Willimonem zaadoptował ją na scenariusz filmowy i wyreżyserował. „Idy marcowe”, bo o nich mowaprzyciągnęły widzów przed ekrany kin na całym świecie polityczną intrygą oraz gwiazdorską obsadą. W filmie, w rolach głównych, rzecz jasna oprócz samego Clooneya, wystąpili Ryan Gosling, Philip Seymour Hoffmann, Paul Giamatti i Marisa Tomei. Clooney i Willimon za „Idy Marcowe” otrzymali w 2012 roku nominację do Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany.

Świat show biznesu usłyszał ponownie o Willimonie za sprawą niezwykle popularnego i wielokrotnie nagradzanego serialu „House of Cards”. Na zamówienie Netflixa Willimon rozwinął koncept brytyjskiego serialu powstałego w latach 90-tych i wpisał go we współczesne amerykańskie realia. Ta mega telewizyjna produkcja w reżyserii znakomitego Davida Finchera („Podziemny krąg”, „Siedem”) pchnęła serialowe produkcje na zupełnie nowe tory. Widzowie z zapartym tchem śledzili rozgrywkę o władzę prowadzoną przez bezwzględnego kongresmena Francisa Underwooda, granego przez Kevina Spaceya i jego żonę Claire Underwood (Robin Wright). W 2016 roku Beau Willimon opuścił ekipę „House of cards” – „Świat polityczny to mroczne miejsce. Jeśli chcesz pokazywać go takim, jakim naprawdę jest, czasem trzeba na chwilę z niego wyjść.” – komentował Willimon swoje odejście z serialu. Jednak nazwisko Willimona jest w świecie showbiznesu synonimem talentu i komercyjnego sukcesu.

Spin Doktor”, thriller polityczny, którego prapremiera, w tłumaczeniu, adaptacji i reżyserii dyrektora gliwickiego teatru zapowiadana jest na 2 kwietnia, rozgrywa się w ciągu 24 godzin tuż przed finałem zaciekłej kampanii wyborczej. Jej bohaterem jest Max Majer, wschodząca gwiazda politycznego PR’u, tytułowy spin doktor, rzecznik kampanii wyborczej senatora Meringa. Jego szef to charyzmatyczny Frantz Berg; ich największym rywalem jest uwodzicielska, ale niebezpieczna Lena Lencz, zarządzającą kampanią senatora Ferenca. Max, błyskotliwy, lecz zbyt zapatrzony w siebie popełnia jeden błąd, który sprowadza na niego katastrofę. Przelicytowuje w cynicznej grze manipulacji, w której biorą udział bardziej od niego doświadczeni gracze. Oni nie zawahają się wykorzystać nawet najmniejszej słabości przeciwnika.