Raport otwiera oczy na sytuację w Kompanii Węglowej

źródło: Kompania Węglowa

źródło: Kompania Węglowa

Wczoraj w Katowicach miała miejsce prezentacja wniosków pochodzących z audytu dotyczącego Kompanii Węglowej. W dokumencie wypunktowanych zostało wiele nieprawidłowości: złych decyzji i niepoprawnych kroków inwestycyjnych.

Nietrafione inwestycje, brak działań restrukturyzacyjnych i naprawczych, złe wykorzystanie zasobów kopalń oraz ogromne koszty firm obcych to główne przyczyny trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się obecnie Kompania Węglowa. Spółka ma teraz przeanalizować zapisy i poszukać usprawnień. Współautorem dokumentu jest senator Adam Gawęda:

Radio Vanessa: Jak odebrany został dokument, przygotowany przez zespół, którym Pan kierował?

Adam Gawęda: Nie ukrywam, że oczekiwania na wyniki tego audytu były bardzo duże. Trudno się dziwić bo zarówno sytuacja w Kompanii Węglowej i w pozostałych spółkach górniczych jest bardzo trudna. My, w czasie naszej czterotygodniowej pracy, staraliśmy się dociekać przyczyn tej bardzo trudnej sytuacji w Kompanii Węglowej. Tych przyczyn jest kilka. To nie tylko spadki cen węgla ale również brak odpowiedniego nadzoru właścicielskiego, brak właściwej polityki sprzedaży i powiązania produktu z możliwością potrzeb rynkowych. Tych źródeł też, o czym wskazaliśmy w naszym raporcie, należy upatrywać w nietrafionych i nieefektywnych decyzjach inwestycyjnych:

Wskazujemy w raporcie na brak systemowych rozwiązań, na brak koordynacji strategicznych decyzji:

Również nieuzasadniona i niczym niepodyktowana polityka kadrowa, która powoduje, że dzisiaj ponad 600 osób ma uprawnienia emerytalne i to wskazuje na to, że wśród tej grupy uprawnionych do skorzystania z emerytury jest wielu pracowników, którzy dzisiaj mają różnego rodzaju ochrony. To są rzeczy, które żeśmy w tym raporcie wskazali. Mówią szerzej – dotknęliśmy bardzo wrażliwego obszaru usług, które są związane zarówno z produkcją, które są wykonywane na dole kopalni jak również tych, które są świadczone na zakładach przeróbczych, czy też usług – nazwijmy to doradztwem, wsparciem czy opracowaniami różnego typu.

Żaden wniosek z takich opracowań, póki co, nie został wdrożony skutecznie. Jeśli spółka korzysta ze wsparcia, to muszą to być wymierne – realne środki, które przynoszą efekty. Nasz zespół pracował społecznie. I my w naszym raporcie dotknęliśmy o wiele więcej problemów. Ujawniliśmy tematy, które muszą się stać i analizą kontroli wewnętrznej i działaniami takimi, które w krótkim czasie naprawią tę sytuację. Muszą być w spółkach i w kopalniach prowadzone wewnętrzne kontrole, które uniemożliwią wydawanie pieniędzy na usługi, które nie do końca są przemyślane, albo też niepotrzebne w wielu przypadkach.

RV:  Panie senatorze, przeglądając raport przeczytać można o wielu kwestiach, o których mówi się od lat, a które nie zostały jeszcze ujęte w takiej formie. Co teraz z tym dokumentem będzie się działo? Komu i jakim celom posłuży?

A. G.: Dokument został przekazany ministrowi energii – Krzysztofowi Tchórzewskiemu, jak również prezesowi Kompanii Węglowej Tomaszowi Rogali.

RV: Jak na raport zareagowała strona związkowa?

A. G.: Nie ukrywam, że byłem bardzo miło zaskoczony. Dyskusja ze związkami zawodowymi była bardzo merytoryczna. Padło wiele sformułowań, że o tych wszystkich sprawach się mówiło, ale dopiero dziś ujrzały światło dzienne. Być może nikt nie miał wcześniej odwagi, żeby tak mocne sformułowania znalazły się w finalnym opracowaniu. Strona związkowa dostrzega jeszcze potrzebę wnikliwej analizy okresu wcześniejszego.

O prezentacji audytu przeczytać można również na stronie Kompanii Węglowej.