Racibórz wita Justynę Święty-Ersetic – nie wróciła z pustymi rękami!

Dzisiaj (09.08.2021), około godziny 17:30 na stadion OSiR-u w Raciborzu przyjechała Justyna Święty-Ersetic. Raciborzanka nie powróciła do rodzinnego miasta z pustymi rękami. Trzymała w nich dwa olimpijskie medale, które zdobyła w czasie Letnich Igrzysk Olimpijskich 2020. Złoty i srebrny medal lśniły na słońcu. Dorównywał im jedynie uśmiech olimpijki. Justyna Święty-Ersetic nie kryła swojego wzruszenia przywitaniem, które dla niej urządzono!

Na stadionie pojawiło się wiele znanych osobowości Raciborza. Obecni byli między innymi trenerzy olimpijki, dyrektorzy szkół i nauczyciele. Swoje gratulacje wyraził również Dawid Wacławczyk – Zastępca Prezydenta Raciborza. Podzielił się również emocjami, które towarzyszyły mu w czasie śledzenia poczytań Raciborzanki, w czasie Olimpiady w Tokio.

Nie obyłoby się bez prezentów. Justyna Święty-Ersetic otrzymała, oprócz licznych słów uznania, również wiele kwiatów. Od Ośrodka Sportu i Rekreacji w Raciborzu olimpijka otrzymała blok startowy, razem z dedykacją. Poproszoną ją, aby blok, z którego startowała, przekazała OSiR-owi, również razem z dedykacją i własnoręcznym podpisem.

Dziennikarzom Justyna Święty-Ersetic opowiedziała o swoich emocjach, które jej towarzyszyły i przygotowaniach, które przebiegały różnie. Nie zawsze było kolorowo, ale się udało! Raciborzanka wróciła do swojego rodzinnego miasta ze złotym i srebrnym medalem!

Tegoroczne Igrzyska Olimpijskie były wyjątkowe. Koronawirus odcisnął na nich swoje piętno. Zapytaliśmy olimpijkę, czy brak widzów na trybunach był utrudnieniem. Jak przyznaje medalistka, nie była to jedynka kłoda pod nogami polskich biegaczy.

Brak widzów w Tokio nie oznacza jednak, że nikt nie dopingował Raciborzanki. O ogromnym zaangażowaniu mieszkańców miasta i całej polski mówi sama medalistka. Poza tym ilość osób, która była dzisiaj obecna na raciborskim stadionie mówi sama za siebie!

Sukces na olimpiadzie nie oznacza, że Justyna Święty-Ersetic spocznie na laurach. Jak sama przyznaje, to nie jej ostatnie słowo. Wystąpić chciałaby jeszcze w tym sezonie. Zaznacza jednak, że pierwszeństwo da swojemu zdrowiu. Złota medalistka ma niewyleczoną kontuzję, a ten stan chciałby zmienić jak najszybciej. Jak zapowiada, po wyleczeniu kontuzji, możemy znowu spodziewać się jej na bieżni!

Zachęcamy do zapoznania się również ze zdjęciami z dzisiejszego wydarzenia!