Protest górników przybiera na sile

Górnicze związki zawodowe nie doczekały się rozmów z premierem Mateuszem Morawieckim – zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami doprowadziło to do protestu – wczoraj około 60 pracowników nie wyjechało na powierzchnię w kopalniach Wujek, Bielszowice oraz Halemba i Pokój. Dziś we wszystkich śląskich kopalniach organizowane są masówki. Górnicy domagają się rozmów o przyszłości branży bezpośrednio z premierem, uznając dotychczasowe prace specjalnie do tego celu powołanego zespołu za nieprzynoszące żadnych efektów.

Do protestu zdecydowali się dołączyć hutnicy, między innymi z zakładów ArcelorMittal, oraz górnicy z Lubelskiego Węgla Bogdanka. Do wprowadzenia pogotowia strajkowego przymierzają się również energetycy. Jak tłumaczą związkowcy, sytuacja w branży wydobywczej wpłynie na cały sektor energetyki, opartej ciągle w dużej mierze na paliwach węglowych.