Pijany ojciec szarpał 7-letnie dziecko


Dziewczynka z trudem poruszała się na rolkach i wzywała pomocy. Na szczęście dostrzegli to i zareagowali przypadkowi przechodnie. Pijany ojciec, szarpiąc ją i krzycząc, próbował zaciągnąć córkę do domu po tym, jak odebrał ją od koleżanki.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek na osiedlu Księcia Władysława. Przypadkowi przechodnie tuż po 21.00 usłyszeli rozpaczliwe wołanie o pomoc dziecka i krzyk mężczyzny. Kiedy ruszyli w jego stronę okazało się, że szarpie on dziewczynkę, która z trudem próbuje utrzymać równowagę na rolkach.

Mężczyzna krzyczał, a jego zachowanie wyraźnie wskazywało na to, że jest pod silnym wpływem alkoholu. Nie zwracał uwagi na to, że wokół zebrali się świadkowie. Wśród interweniujących przechodniów znalazł się też kierownik żorskich dzielnicowych, który miał akurat wolne od służby.

Dzięki natychmiastowej reakcji świadków, traumatyczne dla dziecka zdarzenie przerwał policyjny patrol. 7-letnia dziewczynka trafiła pod opiekę matki, a ojciec w ręce specjalistów. Od mężczyzny nie tylko wyczuwalna była silna woń alkoholu, ale w czasie interwencji zaczął zachowywać się nieracjonalnie. Zanim zajęli się nim lekarze, próbował zdewastować radiowóz, kopiąc i uderzając głową w jego różne elementy.

Sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego, który przyjrzy się sytuacji opiekuńczo-wychowawczej dziecka i zadecyduje o dalszych losach rodziny.