“Pieniądz powinien iść za uczniem” – postulują rodzice niepełnosprawnych dzieci

dzieci_niepelnosprawne

foto: eksperciwoswiacie.pl

Rodzice uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi walczą o egzekwowanie przywilejów. Na antenie ponownie poruszamy temat subwencji przeznaczonych na dzieci niepełnosprawne.

Najwięcej mówią liczby. Od tych też zacznijmy. Wielkość rocznej subwencji na zdrowego ucznia, określona jest kwotą 5 241, 89 złotych. Subwencja przypadająca na ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi wynosi 49 797,96 złotych rocznie. Bunt rodziców dzieci niepełnosprawnych rodzi fakt, że to samorządy decydują o tym, na jaki rodzaj potrzeb edukacyjnych spożytkowane zostaną środki.

Henryka Satała, mama niepełnosprawnego Bartka:

Wysokie kwoty subwencji na uczniów niepełnosprawnych motywowane są specjalnymi potrzebami edukacyjnymi tych dzieci. W tym dodatkowymi zajęciami z: logopedą, psychologiem, rehabilitantem, fizjoterapeutą i innymi specjalistami, którzy za zadanie mają wpłynąć na aktywność uczniów niepełnosprawnych lub dać namiastkę normalnego funkcjonowania.

W sprawie interpelował poseł Henryk Siedlaczek. Odpowiedź wskazuje na to, że nie planuje się zmian w przepisach, bo to oznaczałoby ograniczenie roli samorządów.

Rodzice dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi są zgodni. Dopóki pieniądze nie trafią bezpośrednio do szkoły, do której dziecko uczęszcza, nie ma co marzyć o odpowiednim wsparciu ucznia niepełnosprawnego.