Odetnij się od hałasu i stwórz domowe zacisze

Hałas towarzyszy nam wszędzie. Otacza już każdą przestrzeń publiczną: w marketach, w środkach komunikacji, w restauracjach, w miejscach pracy. Efekt? Jesteśmy zmęczeni, rozdrażnieni, podatni na zbyt wiele bodźców na raz. Recepta? Zadbaj o ciszę we własnym domu. Czy wybór domowych sprzętów może mieć tu znaczenie?

Cisza przed burzą, krępująca cisza… W pierwszym momencie „cisza” nie budzi przyjemnych skojarzeń. Bo współcześnie zgiełk to znak naszych czasów. Tam gdzie jest głośno – tam coś się dzieje i jest atrakcyjniej. Cisza budzi podejrzenia, dla wielu jest źródłem dyskomfortu. Dźwięki i brzemienia zagłuszają to niewygodne uczucie, dając wrażenie bezpiecznej strefy komfortu. Tymczasem w ten sposób wpędzamy się w pułapkę ciągłego hałasu, który na dłuższą metę dosłownie pustoszy nasz system nerwowy, powodując napięcia i stres. Dlatego tak istotne jest, aby jak najczęściej szukać ciszy i ukojenia. Przyniesie to mnóstwo korzyści.

Cisza jak prysznic dla głowy

Codziennie zalewamy nasze uszy dźwiękiem telewizorów, muzyką z słuchawek czy radioodbiorników. Do tego dopada nas zgiełk ulic czy hałas w sklepach. Czy wiesz, że w ten sposób „zanieczyszczamy” umysł? Doświadczając takich bodźców i zakłóceń bez przerwy, zaczynamy gorzej się czuć: podnosi się poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, rośnie ciśnienie krwi, a co za tym idzie – zwiększa się ryzyko udaru i zwału serca. Do tego siłą rzeczy osłabia się słuch.

Na dłuższą metę funkcjonowanie w takich warunkach działa bardzo niekorzystnie na układ nerwowy. Zaczynamy czuć się nerwowi i pobudzeni. Szybciej tracimy kontrolę nad emocjami, co wpływa na nasze reakcje i relacje z ludźmi. I tu z pomocą przyjdzie cisza, która działa na umysł niczym prysznic i hamulec w jednym, bo: wycisza skołatane nerwy, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca. W ciszy nie tylko dajemy odpocząć uszom, ale także regenerujemy nadszarpnięty układ nerwowy, który steruje całym naszym organizmem. Warto zatem dla własnego dobra uciekać od hałasu w kojącą, terapeutyczną ciszę.

Złap kontakt z samym sobą

Wypróbuj medytację, która ostatnio stała się bardzo popularna. W Internecie możesz znaleźć bezpłatne materiały wideo, które wyjaśnią Ci co robić. Cisza i skupienie pozwala złapać głęboki kontakt ze sobą samym, co w medytacji stanowi podstawę.

Dzięki ciszy mamy szansę nie tylko uzdrowić układ nerwowy, ale też rozwinąć się duchowo. Bycie sam na sam w milczeniu pozwala wyjść ze schematu myślenia, poszerzyć horyzonty, pobudzić empatię oraz intuicję, spojrzeć na siebie i swoje życie z dystansem i zmienić je. Dlatego terapie ciszą i medytację zaleca się osobom silnie zestresowanym, z nerwicami oraz z depresją. Ale tak naprawdę ciszę powinno się przepisywać „na receptę” profilaktycznie każdemu współczesnemu, zmęczonemu wszechobecnym hałasem człowiekowi.

Twoje domowe zacisze

Ciszy można szukać na różny sposób. Można pójść do lasu i zanurzyć się w głuszy. Można też doświadczyć jej w takich miejscach jak: biblioteki, galerie sztuki czy kościoły. Można też zacząć uczęszczać na zajęcia medytacji. Albo… znaleźć ją w domu. Jak to zrobić?

Przede wszystkim ograniczyć źródło domowych „zagłuszaczy” w postaci hałaśliwego sprzętu AGD, na czele którego stoi odkurzacz. Tu z pomocą przyjdą odkurzacze Electrolux pure q9. Jeśli Twój sprzęt irytująco wyje i buczy, wymień go na nowszy, lekki, bezprzewodowy i przede wszystkim cicho pracujący model, taki jak odkurzacz PQ91-50MB. Ten został specjalnie zaprojektowany z myślą o maksymalnej redukcji hałasu, który został zmniejszony o połowę dzięki płynnemu przepływowi powietrza i wyciszonemu wydechowi. Dzięki niemu odkurzanie przestanie kojarzyć się z przykrym hałasem.

Drugą rzeczą, którą możesz zrobić, to wyłączenie wszelkich zakłócaczy ciszy w tle, jak telewizor czy źródło muzyki, które często uruchamia się odruchowo, z przyzwyczajenia.

Mieszkasz z rodziną? Wprowadźcie zwyczaj rozmawiania ze sobą tonem spokojnym i łagodnym, bez krzyczenia z drugiego końca mieszkania.

I jeszcze jedno… Chociaż raz na tydzień rób sobie ciche spa we własnej wannie. Bardzo terapeutycznie może podziałać zabieg zanurzania się po sam czubek nosa na chwilę  w wodzie. Taki rytuał odcinający zmysł słuchu, świetnie wycisza i relaksuje. Przekonaj się na własnej skórze o zaletach ciszy.

(artykuł sponsorowany)