Naczelnicy rybnickiego urzędu muszą się tłumaczyć. CBA chce sprawdzić doniesienia

źródło: UM w Rybniku

źródło: UM w Rybniku

Zakończył się wewnętrzny audyt w Urzędzie Miasta w Rybniku. Kontrolerzy wzięli pod lupę działania urzędników czterech wydziałów: promocji, polityki społecznej, edukacji i zamówień publicznych. Wczoraj, na specjalnej konferencji prezydent Piotr Kuczera zaprezentował wyniki pokontrolne.

Kontrolerzy nie stwierdzili złamania prawa. W raporcie widnieją zaś pomyłki dotyczące kwot wartości zamówień. W pokontrolnym dokumencie dość często pojawia się również firma z Czeladzi, której urząd zlecał różne działania promocyjne. Osoby, których dotyczył audyt mają teraz czas na ustosunkowanie się do wyników. Potem sprawa trafi do komisji etyki.

Co więcej Centralne Biuro Antykorupcyjne poprosiło o dokumenty sprawy. Nie wiadomo też, jaki los spotka naczelników. Prezydent powiedział na piątkowej konferencji, że zaufanie do urzędników, których dotyczył audyt – topnieje, i nie widzi możliwości współpracy z osobami, do których nie ma zaufania.

Decyzja dotycząca kontroli miała miejsce po publikacji, która ukazała się na www.rybnik.com.pl. Redakcja podała, że kampanię wyborczą komitetu Adama Fudalego Bloku Samorządowego Rybnik prowadziła firma z Czeladzi – ta sama, która wcześniej otrzymywała w niejasnych okolicznościach zlecenia z Urzędu Miasta. Zleconą kontrolę przeprowadzili urzędnicy wydziału audytu i kontroli wewnętrznej. Wyniki poznaliśmy wczoraj.