Kosztowny remont spichlerza. Miasto musiałoby wydać nawet milion złotych

spich1

Nawet milion złotych kosztować może zajęcie się podupadajacym spichlerzem w Raciborzu-Sudole. Zabytek zaczyna przypominać ruinę. Wybrakowane jest pokrycie dachu, sypie się tynk z elewacji. Miasto zamierza jesienią zdecydować, czy przenosić obiekt do Chorzowa. Mieszkańcy już tak łaskawym okiem na zabytek nie patrzą.

Nie ulega wątpliwości, że spichlerz w Sudole to cenny z punktu historycznego zabytek. Dziewiętnastowieczny obiekt był jeszcze do niedawna użytkowany przez ostatniego właściciela. Ten widząc jednak jego popadanie w ruinę i widmo wysokich kosztów remontu oddał go miastu. – Koszty już wtedy były duże, a konserwator obiecał 25 procent zwrotu  – przypomina poprzedni właściciel spichlerza – Henryk Komor. – Rozważałem rozbiórkę (…). Razem z tą działką podarowałem go miastu 3-4 lata temu – dodaje poprzedni właściciel.

Wielu zainteresowanych tematem znów zerka z niepokojem na stary, zabytkowy spichlerz w Sudole. Budynek między ulicami: Czynu Społecznego i Korczaka – podupada. Miasto zastanawia się nad przenosinami do Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie. Taka przeprowadzka wiązałaby się jednak z ogromnymi kosztami:

– mówi prezydent Raciborza – Mirosław Lenk. Władze miasta oraz zainteresowani radni spotkali się w ubiegłym tygodniu w Sudole. Ocenili stan obiektu. Spotkanie nie cieszyło się zainteresowaniem mieszkańców. Przyszła tylko jedna osoba. Dlatego wybraliśmy się z mikrofonem do Sudoła, aby sprawdzić, co o spichlerzu i całym zawirowaniu wokół zabudowy – sądzą mieszkańcy:

O losie dziewiętnastowiecznego spichlerza zdecydować mają radni miasta Raciborza.