Dym spod kół, czyli drift w Kietrzu

W Kietrzu od piątku do niedzieli (16-18.07) w Kietrzu trwały zmagania zawodników w ramach serii Drift Open. Do miasta zjechało kilkadziesiąt najlepszych ekip w Polsce, walczących o podium w kilku kategoriach.

Organizatorzy przygotowali dla nich trasę wokół kietrzańskiego Urzędu Miasta – nie mogło zabraknąć w jej ramach efektownych nawrotów, wymagających technicznych umiejętności rond czy szybkich zrywów od zakrętu do zakrętu.

Wśród zawodników można było spotkań między innymi Karolinę Pilarczyk, czyli Królową Driftu, jedną z niewielu kobiet w Polsce zaangażowanych w ten sport.

Drift na tym poziomie nie przypomina żadnego innego sportu motorowego, zarówno jeśli chodzi o emocje, jak i technikę jazdy czy przygotowanie techniczne samochodu – mówi zawodnik i pomysłodawca kietrzańskiej imprezy, Jacek Olejnik.

Z pewnością miasto długo zapamięta to wydarzenie, w szczególności, że była to pierwsza duża impreza w Kietrzu po pandemii – mówi burmistrz miasta, Dorota Przysiężna-Bator.

Piskom opon i swądowi palonej gumy towarzyszyły zlot Food Trucków, atrakcje dla najmłodszych oraz koncerty zespołów The Trust i Kamili Krawczyk.

Poniżej relacja foto z wydarzenia: