
Co dalej z zagrodą żubrów w Raciborzu? To pytanie coraz częściej zadają mieszkańcy miasta. Obiekt, którego część uległa zawaleniu, wciąż pozostaje w dużej mierze ruiną, a samych żubrów – będących główną atrakcją tego miejsca – praktycznie nie widać. Z pytaniami o przyszłość inwestycji zwróciliśmy się do Nadleśnictwa Rybnik, które odpowiada za funkcjonowanie obiektu:
Informacje w tej sprawie przekazała nam Paulina Sobczuk, rzecznik prasowa Nadleśnictwa Rybnik. Projekt od początku budził wiele emocji i kontrowersji wśród mieszkańców, a wokół samej inwestycji toczył się również spór polityczny. do tego wiata ulegała zawaleniu i do dnia dzisiejszego jest w opłakanym stanie:
O przyszłość zagrody zapytaliśmy także samego posła Michała Wosia, który będąc ministrem środowiska, aktywnie promował powrót żubrów w rodzinne strony, a budowę sfinansowały Lasy Państwowe:
Inwestycja pochłonęła miliony złotych. Początkowo jej koszt szacowano na około 5 milionów złotych, jednak ostatecznie wydatki wzrosły o kolejne miliony. Choć obiekt jest formalnie otwarty dla odwiedzających, żubry są rzadko widywane, a liczba dostępnych atrakcji pozostaje bardzo ograniczona. W efekcie wielu mieszkańców zadaje pytanie, czy kosztowna inwestycja spełniła pokładane w niej oczekiwania.





Brak komentarzy