Anna Ronin w przesłanej notce: nie działam w interesie żadnej grupy religijnej ani nacji

anna_ronin_plakat

33% to wynik Anny Ronin w pierwszej turze głosowania, w walce o fotel prezydenta Raciborza. Kandydatka wystawiona przez komitet Mniejszości Niemieckiej powalczy za dwa tygodnie z obecnym włodarzem. Dziś (17.11), dzień po głosowaniu, wysłała do mediów informację prasową. Zapowiada w niej organizację dyskusji z udziałem wspierających ją ekspertów oraz debatę społeczną – pierwszą taką w mieście – deklaruje.

Poniżej tekst otrzymanej przez nas informacji:

Szanowni Wyborcy,

te wybory pokazały, że raciborzanie chcą w końcu daleko idących zmian. Kandydaci opozycyjni uzyskali większość głosów. Raciborska scena polityczna ulega głębokiemu przemodelowaniu, a prezydent, ktokolwiek nim będzie po II turze, musi brać pod uwagę, że wyborcy mają dość polityki ciepłej wody. Liczy się praca i bezpieczna przyszłość.

Od początku swojej kampanii kładłam mocny akcent na budowanie konkurencyjności Raciborza. Miasto musi odbudować swój potencjał, odbudować miejsca pracy i wzmocnić populację. To baza wyjściowa. Wybory pokazały, że to słuszny kierunek i temu właśnie musi być podporządkowana polityka przez następne cztery lata.

Dzień po I turze to czas lekkiego oddechu. Dziękuję moim wyborcom. Gratuluję kontrkandydatom głosów. Razem ze wspierającą mnie grupą przedsiębiorców i działaczy społecznych postawiliśmy trudne wyzwanie. Szyld mniejszości niemieckiej, jak nas ostrzegano, nie sprzyja “robieniu” dobrego wyniku. Jak się okazuje, spora grupa raciborzan jest wolna od narodowych fobii i złych emocji. Liczy się program. Nie jest tajemnicą, że próbowano rozpalać także inne negatywne emocje wokół mojej osoby, przypisując mi przynależność do grupy religijnej.

Racibórz, jak mawiają moi znajomi, trzeba pokochać takim jaki jest i zrozumieć wszystkich ludzi. To moje zrozumienie będzie się nadal odbywać na gruncie merytorycznym, czyli programowym. Chcę nadal pokazywać, co dobrego można zrobić w naszym mieście. Chcę przekonywać, że nie mamy już czasu na igrzyska. Musimy wziąć się solidnie do pracy.

Przed nami II tura. Moja kampania skupi się na dwóch obszarach:

1. w ciągu dwóch tygodni zorganizuję panel dyskusyjny – konferencję prasową z udziałem wspierających mnie ekspertów, którzy udzielą wyczerpujących informacji na temat założeń gospodarczych mojego programu,

2. zaproponuję kontrkandydatowi debatę społeczną z udziałem ekspertów, pierwszą taką w Raciborzu, która pozwoli przedstawić programy w dogłębny, merytoryczny sposób.

Pragnę też podkreślić z całą mocą, że nie działam w interesie żadnej grupy religijnej ani nacji. Chcę działać w interesie wszystkich RACIBORZAN w polskim RACIBORZU z całym jego wielonarodowym dziedzictwem. Interesuje mnie wykorzystanie potencjału, jaki tkwi w raciborzanach, w tym młodego pokolenia, oraz w mieście, które nieraz dźwigało się z kolan.

Anna Ronin