– Nie ma zbrodni doskonałej – mówi wprost kryminalistyk – Joanna Stojer-Polańska. Absolwentka I LO w Raciborzu, znana w kraju ekspertka od kryminalistyki, spotkała się z raciborską młodzieżą i opowiadała o swoim fachu. Podczas opowiadania o tym, co znajduje się w okręgu zainteresowań tej dziedziny – doktor porównała próbę rozwikłania zagadki do układanki, w której jeden element łączy się z innymi i razem tworzą spójną całość.
Stojer-Polańska ma już na swoim koncie ponad 30 publikacji naukowych. Pracuje w Katedrze Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jest angażowana do różnego rodzaju działań medialnych, których tematem jest kryminalistyka.
Trop, ślad, odcisk – tych słów Stojer-Polańska używa na co dzień w swojej pracy. Dziś przybliżała licealistom swój zawód. Doktor powiadała o tym, jak zostać kryminologiem? Czy też, z jakimi przypadkami miała do czynienia? Tłumaczyła swoje stanowisko dotyczące zbrodni doskonałej:
Doktor pytaliśmy o dwie sprawy kryminalne, którymi żył nasz region. Jedna z Rybnika – dotyczyła zaginięcia małoletniego Mateusza Domaradzkiego. Druga z województw opolskiego – pytamy o możliwe przyczyny przedłużającego się śledztwa dotyczącego śmierci burmistrza Zdzieszowic – Dietera Przewdzinga.
Mimo, że Joanna Stojer-Polańska zajmuje się ciężką dziedziną, jest pogodna i pozytywnie nastawiona. Jak mówi – w społeczeństwie pokutuje przeświadczenie, że kryminalistyk to człowiek smutny, zamyślony, trochę mroczny, a w rzeczywistości osoby te wykonują po prostu swoją pracę tak jak każdy inny człowiek.
Doktor miała dziś okazję do sentymentalnego powrotu do Raciborza, do szkoły gdzie uczyła się ona sama, jej siostra i mama.
Brak komentarzy