
fot. OSP Racibórz Markowice
Strażacy reagują na sytuację, do której doszło podczas wypadku 1 kwietnia w rejonie Babic i Markowic.
W trakcie akcji, druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej zostali wyznaczeni do kierowania ruchem w pobliżu stacji paliw. Miejsce wybrano nieprzypadkowo – tam kierowcy mogli skorzystać z objazdów lub bezpiecznie zawrócić, szczególnie w przypadku pojazdów ciężarowych. Mimo wyraźnego oznakowania, sygnałów świetlnych oraz obecności strażaków na jezdni, część kierowców ignorowała wydawane polecenia i próbowała kontynuować jazdę.
Jak podkreślają służby, takie zachowanie nie tylko utrudnia działania ratownicze, ale też może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Strażacy przypominają, że od 2026 roku przepisy jasno określają ich uprawnienia do kierowania ruchem.
Druhowie zaznaczają to w poście zamieszczonym na jednym z portali społecznościowych:
“To temat rzadko poruszany, bo zazwyczaj milczymy na temat trudnych zachowań kierowców, skupiając się na ratowaniu mienia i życia. Jednak wczorajsza sytuacja pod BP w Markowicach pokazała, że czas o tym mówić głośno: Polecenia strażaka są wiążące i mają sens. Następnym razem, gdy nas zobaczysz na drodze – zwolnij i zaufaj naszym wskazówkom. My nie chcemy Wam utrudniać życia, my chcemy, żebyście bezpiecznie dotarli do celu, omijając zagrożenie.”
Brak komentarzy