
Jak już informowaliśmy na naszej antenie, Rada Miasta Racibórz podjęła uchwałę dotyczącą zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej nr 13 oraz innych jednostek oświatowych, które wcześniej znalazły się w planach raciborskiego magistratu. Decyzja ta od początku wzbudzała duże emocje i wywoływała szeroką dyskusję zarówno wśród radnych, jak i mieszkańców miasta.
Wczoraj( 28.01) w trakcie trwania sesji Rady Miasta, zapytaliśmy Naczelnika Wydziału Oświaty, Krzysztofa Żychskiego, czy władze miasta zrobiły wszystko, co było możliwe w kwestii raciborskiej oświaty oraz planowanych zmian organizacyjnych. Pytanie dotyczyło zarówno wcześniejszych działań podejmowanych przez magistrat, jak i alternatywnych rozwiązań, które mogłyby zapobiec likwidacji placówek:
O planowane zmiany w systemie oświaty oraz sposób ich procedowania zapytaliśmy również Przewodniczącą Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Rekreacji i Opieki Społecznej Ludmiłę Nowacką. Jej zdaniem sytuacja mogła zostać rozwiązana w zupełnie inny sposób:
Ze zmianami dotyczącymi raciborskiej oświaty, a także z wynikiem głosowania, nie zgadza się również radna Klubu Silny Racibórz, Magdalena Kusy. W jej ocenie uchwała została podjęta zbyt pochopnie:
Przypomnijmy, że wczoraj po godzinie 21:00 Rada Miasta Racibórz w głosowaniu podjęła decyzję o zamiarze likwidacji Szkoły Podstawowej nr 13 w 2028 roku. Za uchwałą zagłosowało 11 radnych, przeciw było 9. Rodzice uczniów SP 13 zapowiedzieli natomiast, że skoro — ich zdaniem — Rada Miasta nie chce wsłuchać się w głos społeczności szkolnej, podejmą zdecydowane działania. Wśród zapowiadanych kroków pojawiła się inicjatywa rozpoczęcia procedury lokalnego referendum.
Warto podkreślić, że w momencie głosowania prezydent miasta Jacek Wojciechowicz nie był obecny na sali obrad — sesję opuścił znacznie wcześniej.





Brak komentarzy