
Wczoraj pod Starostwem Powiatowym w Głubczycach zebrały się dziesiątki mieszkańców. Wszystko za sprawą doniesień o tymczasowym zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego w tamtejszym szpitalu. Głubczycka porodówka ma zostać zawieszona od 1 czerwca na okres dwóch miesięcy. Do zmiany tej decyzji nawołuje radna Rady Miejskiej Justyna Zielińska.
Dzisiaj to poczucie bezpieczeństwa decyzjami dyrekcji, zarządu powiatu jest nam odbierane. Niestety, przykro mi jest to powiedzieć. Perspektywy przy zawieszeniu działalności oddziału, nie wiem, czy państwo wiedzą, są na około pół roku. Jeżeli w ciągu pół roku oddział nie zostanie otwarty na nowo, no to perspektywy są po prostu już związane wyłącznie z zamknięciem oddziału.
Powodem czasowego zawieszenia oddziału mają być problemy kadrowe. Obecny na proteście lekarz ginekolog, dr Stanisław Polewka, podkreślił jednak, że sytuację można jeszcze rozwiązać.
Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to ona rzeczywiście troszeczkę się skomplikowała, ponieważ dwóch kolegów wymówiło pracę, ale nas jest i tak na tyle, że spokojnie moglibyśmy ten oddział dalej prowadzić. Mógłbym z dwóch, trzech kolegów do dyżurów namówić młodych, rozwojowych i spokojnie moglibyśmy tu funkcjonować.
O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy również starostę głubczyckiego Annę Kobierską – Mróz.
My musimy zawiesić oddział , dlatego że nie spełniamy wymogów prawnych i borykamy się z podobną sytuacją, jaka jest w Polsce. Między innymi wypowiedzenie złożył ordynator oddziału. W związku z tym to zabezpieczenie niestety, w tym oddziale nie jest teraz możliwe. W związku z tym musimy tą ginekologiczno-położniczą część funkcjonowania szpitala faktycznie zawiesić na dwa miesiące.
Anna Kobierska – Mróz dodała, że sytuacja jest rozwojowa, a szpital cały czas poszukuje lekarzy.




Brak komentarzy