Strajk na Opolszczyźnie

Około 70 procent szkół i przedszkoli na Opolszczyźnie przystąpiło do strajku. W samym powiecie krapkowickim lekcje nie odbywają się w zdecydowanej większości placówek.

Samorządowcy zapewniają, że mimo trwającego strajku żadne dziecko nie pozostało bez opieki. Medialne doniesienia z ostatnich dni sprawiły, że wielu rodziców na wszelki wypadek już wcześniej załatwiło sobie dzień wolnego.

– mówi Iwona Medwid, dyrektor Zespołu Szkół im. Jana Kilińskiego w Krapkowicach. Jeszcze w piątek starosta krapkowicki Maciej Sonik zapowiedział, że jeżeli osoby pracujące w starostwie nie mają jak zorganizować opieki dla swoich dzieci, to mogą zabrać je ze sobą.

Póki co z możliwości przyjścia do pracy z dzieckiem skorzystało niewielu pracowników, ale z dnia na dzień zapewne będzie ich przybywać. Po pierwsze dlatego, że nikt nie wie ile strajk może potrwać, a przypomnijmy, że osobie pracującej przysługuje 4 dni urlopu na żądanie i 2 dni opieki (skorzystać może tylko jeden z rodziców). Po drugie pojawiają się sygnały, że w najbliższych dniach do protestu dołączyć może część obecnych członków Solidarności nie zgadzających się z porozumieniem podpisanym przez szefa związku.