Pijani kierowcy jak grzyby po deszczu pojawili się na ulicach powiatu wodzisławskiego

W miniony weekend na drogach powiatu wodzisławskiego doszło do 9 kolizji. Mundurowi zatrzymali w sumie 16 pijanych kierowców. Wśród zatrzymanych byli też tacy, co na swoim koncie mieli dodatkowe przewinienia. Na przykład na Marklowickiej W sobotę, 52-letni motorowerzysta został poddany badaniu na zawartość alkoholu z wynikiem 8 dziesiątych promila. ale okazało się, że mężczyzna posiada zakaz prowadzenia pojazdów i jest poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu i odbycia odsiadki. Prosto z drogi kierowca trafił więc do zakładu karnego. Wszystkim amatorom jazdy na ‚podwójnym gazie’ odebrano już prawo jazdy.

W niedzielę wodzisławscy policjanci zostali wysłani na ulicę Zieloną w Gołkowicach, gdzie kierujący Citroenem miał uderzyć w płot posesji i odjechać. Na miejscu zdarzenia pozostawił jednak tablicę rejestracyjną. Policjanci ustalili właściciela pojazdu i pojechali pod jego adres zamieszkania. Zastali tam uszkodzony samochód i kierowcę. 27-latek miał w organizmie dwa promile alkoholu. Stracił już prawo jazdy.

Tego samego dnia patrol ruchu drogowego Pszowie wszczął pościg za kierowcą volkswagena, który nie zatrzymał się do kontroli. Kierującym okazał się 35-latek, który „wydmuchał” 0,80 promila alkoholu. w radiowozie kilkukrotnie proponował policjantom wręczenie łapówki w kwocie 2000 złotych za załatwienie sprawy „inaczej”. Mundurowi nie dali się jednak przekupić. Nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy. Teraz odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i przestępstwo korupcyjne