Mieszkańcy (nowych) Nieboczów długo czekali na gaz. W końcu sieć jest

Do Nieboczów pociągnięta została nitka gazu. Mieszkańcy czekali na to kilka miesięcy. Sieć ma 4,5 km długości i stanowi ważny element nowej wsi.

Nieboczowanie gazem domy ogrzewać mieli już jesienią, ale jak tłumaczy prezes Polskiej Spółki Gazownictwa, Jarosław Wróbel, wybrana do robót firma ogłosiła upadłość i to przełożyło się na kilkumiesięczne opóźnienie.

– Wybrany wykonawca ogłosił upadłość. Trzeba było podejmować natychmiastowe działania korygujące – objaśnia prezes PSG:

Wójt gminy, Czesław Burek, po oficjalnym przecięciu wstęgi powiedział, że gaz w Nieboczowach to ważny element, bo jest symbolem nowoczesności i ekologii. W związku z upadkiem firmy istniało zagrożenie, że gaz w Nieboczowach pojawi się dopiero w… 2021 roku. – Ten istotny element jakim jest gaz, który jest symbole nowoczesności a z drugiej strony ekologii. W tej chwili ten element infrastruktury jest już zrobiony. Myślę, że smogu w Nieboczowach nie będzie – komentował wójt.

Na rzecz przyspieszenia montażu nitki gazu w nowej wsi lobbował m.in. senator Adam Gawęda:

Na już do sieci przyłączy się 7 domostw z nowej wsi i kościół. 21 domów zrobi to w bliższej perspektywie czasowej. Wójt gminy podał, że chętni do przyłączenia się są także mieszkańcy z przysiółka Dąbrowy.