„Uduszenie przez utonięcie” – prokuratura podała wstępny wynik sekcji zwłok czternastolatka

Prokuratura Rejonowa w Rybniku podała we wtorek (13 lutego) wyniki sekcji zwłok 14-latka. Chłopak zmarł w wyniku uduszenia przez utonięcie.Zlecono jeszcze badania histopatologiczne. Na ich wyniki trzeba poczekać kilka tygodni.

Mieszkańcy regionu ale też całe środowisko WOPR jest wstrząśnięte po tragedii na basenie w Rybniku. Przypomnijmy – w sobotę utonął tam czternastoletni chłopak – młodszy ratownik wodnego ochotniczego pogotowia ratunkowego. – Stało się to, co nie powinno się stać. Dla nas to też jest tragedia – komentuje Sławomir Walento, prezes oddziału WOPR w Rybniku.

Media w całej Polsce obiegła informacja o tym, że do wypadku doszło w czasie woprowskich ćwiczeń. Prezes oddziału wyjaśnia o jaką formę chodzi: stało się to w najgorszym momencie – na naszych woprowskich godzinach. Od dwudziestu pięciu lat na pływalni krytej, na Yntce odbywają się szkolenia, kursy, treningi sekcji sportowej, która bierze udział w zawodach krajowych i międzynarodowych. To czas dla wszystkich ratowników, którzy są w naszej organizacji i mają opłacone składki. Każdy ratownik może przyjść, skorzystać z basenu, popływać – podnieść swoją formę.

Wstępne przypuszczenia woprowców wskazują na to, że chłopak próbował bić pod wodą swój rekord. Zwykle odbywa się to z asekuracją z góry. Być może nie powiadomił o swoich zamiarach pilnujących bezpieczeństwa ratowników. Poruszony sprawą jest też wiceprezes WOPR w Rybniku ale i radny miasta – Jerzy Lazar.

Śledczy zatrzymali dwoje ratowników pełniących feralnego dnia dyżur na pływalni – mówi Anna Karkoszka rzecznik policji w Rybniku.

Podejrzani zostali w poniedziałek doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności – podaje rybnicka komenda policji.

Prezes woprowców podejrzewa też, że wszystkich mogła zgubić rutyna. – Nie potrafię tego wytłumaczyć, jak mogło się to stać, że został dostrzeżony w porę. Młody, zdolny, przeszedł dopiero podstawowe szkolenie ratownicze, była przed nim kariera, całe życie – nagle zostało urwane… komentuje prezes.

Śledczy ustalają okoliczności, WOPR zapowiada spotkanie formacji.