Trudne tematy Sama Fendera

Sam Fender zaprezentował rewelacyjny utwór „That Sound” – pierwszą zapowiedź debiutanckiej EP-ki „Dead Boys”, która ukaże się 20 listopada.

Młody brytyjski muzyk w swojej twórczości nie boi się poruszać trudnych i znaczących tematów społecznych. Sam Fender bardzo mocno czerpie ze swoich doświadczeń z Tyneside. Tekstom towarzyszą porywające, napędzające do działania hymny, dzięki którym artysta błyskawicznie wyprzedaje koncerty, a wkrótce będzie wyprzedawał stadiony.

O swoim najnowszym utworze Sam Fender mówi: – „That Sound” to celebracja muzyki, ale również niezbyt subtelny środkowy palec dla wszystkich negatywnie nastawionych osób, które nagle zaczynają się interesować tobą kiedy ci wychodzi, zwłaszcza w rodzinnych stronach. Muzyka zawsze była obecna w moim życiu i cały czas jest najważniejszą częścią mnie. Pomogła mi nie zboczyć na złą drogę kiedy byłem dzieciakiem, dała mi naprawdę wyraźny cel oraz pewność siebie, której nie znalazłbym nigdzie indziej.

– Moja nowa piosenka luźno opowiada o tym, jak łatwo można stać się podatnym na negatywne opinie, zazdrość, nawet kiedy masz szczęśliwy moment w życiu i czujesz się pewny siebie. To także opowieść o odnajdywaniu siły, by ignorować wszystkie złe rzeczy dziejące się dookoła i skupieniu na swoich sprawach – dodaje muzyk.

Na EP-ce „Dead Boys” Sama Fendera znajdzie się 6 utworów: „Dead Boys – Prelude”, „Dead Boys”, „Spice Up Your Life”, „Poundshop Kardashians”, „That Sound” oraz „Leave Fast”. Sam Fender trafił na krótką listę BBC Sound of 2018, mając zaledwie kilka piosenek na koncie. Artysta cieszy się coraz większym zainteresowaniem i wszystko wskazuje na to, że 2019 rok będzie należał do niego. Poprzedni singiel wokalisty, „Dead Boys”, poruszał przemilczany dotąd w mediach temat męskich samobójstw.