Strażacy częściej niż zwykle wyjeżdżają do pożarów sadzy w kominie

Wydobywające się z komina płomienie zazwyczaj oznaczają pożar sadzy w kominie. W okresie grzewczym wyjazdy strażaków do tego typu zdarzeń nie należą do rzadkości. Objawami pożaru sadzy jest przede wszystkim głośny dźwięk, dochodzący z komina. Ponadto sam przewód kominowy robi się bardziej ciepły niż zwykle – czasem jest gorący. Gdy zignorujemy takie sygnały, mogą pojawiać się pierwsze pęknięcia na ścianach. O tym jak zapobiegać takim zdarzeniom mówi rzecznik prasowy straży pożarnej w Raciborzu Roland Kotula.

W momencie kiedy sadza się zapala, temperatura wewnątrz komina może osiągać ponad 1000 stopni Celsjusza.

Gdy zauważymy pożar sadzy trzeba przede wszystkim wezwać straż pożarną i wygasić palenisko – ale nie wodą! Można zrobić to np. piaskiem.

Na powstawanie sadzy w kominie ma również wpływ to czym palimy w piecu.

Pożar sadzy w kominie może być bardzo niebezpieczny, w najgorszym wypadku może wywołać nawet pożar całego budynku. Dochodzi do takiej sytuacji w momencie rozszczelnienia się przewodu spalinowego, wówczas ogień zaczyna rozprzestrzeniać się na przyległe do niego elementy dachu.