Popyt na dotacje i „konkretni kontrahenci” na działki inwestycyjne – tematy Monitora Samorządowego

Dwa tematy zdominowały wczorajszą audycję „Monitor samorządowy” w Radiu Vanessa. Prezydent Raciborza – Mirosław Lenk opowiedział o znacznym wzroście zainteresowania dotacjami na wymianę starych źródeł ciepła na nowe – ekologiczne. W dalszej części rozmowy włodarz opowiedział o tym, jak mają się miejskie tereny inwestycyjne?

W całym regionie zauważalny jest boom na dotacje do wymiany źródeł ciepła na ekologiczne. Czy w Raciborzu również?

W Raciborzu też… Zdecydowanie ogromna rzesza naszych mieszkańców ustawia się teraz w kolejce po dotacje na modernizację źródeł ciepła – przede wszystkim na węgiel ekogroszek czyli piece retortowe piątej klasy bo tylko te dofinansowujemy. Widzimy też spore zainteresowanie instalacjami gazowymi.

Myślę, że te ponad 200 dotacji udałoby się nam w tym roku zrealizować… a może nawet 300, bo mamy jeden wniosek do WFOŚ złożony i zatwierdzony na 100 dotacji po 12 tysięcy złotych. Teraz będziemy składali wniosek na dodatkowe 200 wniosków. Nawet gdybyśmy w tym roku tych środków nie uzyskali to te 200 dodatkowych wniosków zrealizujemy ze środków gminnych czyli zrobimy a środki odzyskamy w przyszłym roku. Myślę, że grubo ponad 300 instalacji jesteśmy w stanie w tym roku sfinansować.

To zastanawiające, że pieniądze w urzędzie leżą, przez lata mało osób się nimi interesuje i nagle jest smog – więcej się o nim mówi i wydaje się, że to impuls do zamiany źródła ciepła.

Myślę, że musiało się na to złożyć wiele czynników. Świadomość, którą wywołał w tym roku alarm smogowy, do tego mam nadzieję, że również nasze działania edukacyjne (…) też przyniosły określone skutki. Oprócz tego cała kampania ogólnopolska, która w tej chwili pokazuje jak Polska ma daleko do Europy jeśli weźmiemy pod uwagę czystość powietrza.

Przejdźmy do działek inwestycyjnych: jak się mają te tereny?

Byłem w ubiegłym tygodniu na spotkaniu z Raciborską Izbą Gospodarczą i nieśmiało powiedziałem, że kończą się działki inwestycyjne w mieście:

Myślę, że w tym roku uda nam się dokończyć zagospodarowanie działki przy ulicy 1 Maja czyli terenu po cukrowni. Jesteśmy na etapie przygotowywania kolejnego przetargu. Zostały trzy działki, na dwie są konkretni kontrahenci. Trzecią trzymamy dla tego kontrahenta, który już raz próbował, a wycofał się z uwagi na duże zaangażowanie inwestycyjne w innym miejscu Raciborza i myślę, że z tym tematem do końca marca powróci.

Możemy powiedzieć coś więcej o kontrahentach, bo mówi Pan – w przypadku 1 Maja, że to „konkretni kontrahenci”, a co do pozostałych terenów? O kim mowa?

Czasami za dużo mówię i zostałem upomniany przez moich kontrahentów, że biznes lubi spokój. Większość z nich, dopóki nie zainwestuje i nie kupi to raczej nie życzy sobie, żeby ujawniać ich biznesy.

Jak wygląda rynek działek mieszkaniowych?

Mamy kolejkę do działek na Ocicach. Przypomnę – sprzedajemy na wieczyste użytkowane i po wybudowaniu domu – po 3-4 latach można przekształcić wieczyste użytkowanie na własność i być właścicielem działki za mniej więcej 20-25 procent wartości.

Czy jest zainteresowanie działkami w Ocicach?

Tak. Na wszystkie działki w poprzednim rozdaniu było po trzech, czterech kandydatów. Ceny wywoławcze były wielokrotnie, w niektórych przypadkach – przekroczone.