Paraliż komunikacyjny w Jastrzębiu Zdroju

Połowa autobusów miejskich nie wyjechała dzisiaj (11.02) rano na drogi w Jastrzębiu Zdroju i okolicznych miejscowościach. Kierowcy Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej nie stawili się do pracy na pierwszej zmianie. Walczą w ten sposób o podwyżki w firmie, która jest w stanie likwidacji. Powodem nieobecności mają być zwolnienia lekarskie. Największe utrudnienia dla pasażerów są w miastach: Żory , Czerwionka Leszczyny, Pawłowice i części Jastrzębia Zdroju. Nie zanosi się na szybkie rozwiązanie problemu. Powodem jest fatalna kondycja PKM. Firma jest podwykonawcą kontraktu zawartego z warszawską spółką Warbus. Ta domagać się będzie milionowych odszkodowań jeśli autobusy znów nie wyjadą w trasy, a na to się nie zanosi. Konsekwencje sporu poniosą pasażerowie.