Łukasz Kaczmarczyk z Kabaretu Młodych Panów opowiedział o efektach akcji „Weź, nie bierz”

‚Weź, nie bierz’ – taki tytuł miała akcja zaproponowana przez fundację ‚Piątka’ z Rybnika. Działający z niej Kabaret Młodych Panów podsumował w ubiegłym tygodniu wyniki działań – te miały na celu profilaktykę uzależnień i pokazanie młodzieży, z czego są wytwarzane dopalacze oraz jakie możliwe są skutki ich zażywania.

Projekt współfinansowany z budżetu Miasta Rybnika miał na celu odczarowanie mitu dopalaczy jako niegroźnych poprawiających nastrój środków. W tym celu na zorganizowanych w Teatrze Ziemi Rybnickiej spektaklach warszawskiego teatru Kamienica zjawiło się łącznie ponad 3900 osób. Ogromna większość z uczestników to uczniowie rybnickich szkół – podała Fundacja.

Z przeprowadzonej po spektaklach ankiety wynikają alarmujące dane. Prawie 55% ankietowanych nie wie, gdzie szukać pomocy w przypadku problemu z uzależnieniem, a tylko niewiele ponad połowa ankietowanych uważa dopalacze za poważne zagrożenie i silnie uzależniające narkotyki.

– Postanowiliśmy odkłamać mit, że są to legalne, bezpieczne poprawiacze nastroju – dodaje Łukasz Kaczmarczyk z Kabaretu Młodych Panów z Rybnika:

Dodajmy jeszcze, że spektakl ‚Weź, nie bierz’ zobaczyło prawie cztery tysiące widzów – młodzieży od 13. roku życia wzwyż i osób dorosłych. Kabareciarze jako edukatorzy zapowiadają też kontynuację działań profilaktycznych. – Akcję na pewno powtórzymy na wiosnę 2019 roku, wiemy już na pewno, że inne miasta i samorządy są bardzo zainteresowane naszym rozwiązaniem – mówił podczas konferencji Łukasz Kaczmarczyk. Kabareciarze chcieliby też zająć się innymi wątkami: np. cyberprzemocą.