„Lepsze” umowy na prąd lub gaz. Porady rzecznika praw konsumentów

Uważajcie jakie dokumenty i umowy podpisujecie. Przestrzegamy przed firmami, a dokładnie przedstawicielami firm z branż energetyki lub telekomunikacji. Podsunięte nam umowy, obiecujące lepsze warunki i mniejsze rachunki – nie zawsze kończą się pozytywnym wynikiem.

Raciborzanie coraz częściej pukają do drzwi powiatowego rzecznika praw konsumentów. Ostatnim palącym problemem wydają się być umowy podpisywane z przedstawicielami różnych firm energetycznych, ale też innych. Umowy te nierzadko zawierają zapisy niekorzystne dla konsumenta. Rada jest prosta: uważajcie jakie dokumenty i umowy podpisujecie.

– W celu weryfikacji możemy zadzwonić do naszego operatora i dopytać, czy wysłał swojego przedstawiciela. Ale jak wiemy, dostawy energii nie wysyłają swoich przedstawicieli. W tym momencie powinna nam zapalić się czerwona lampka – informuje Anna Szukalska, powiatowy rzecznik praw konsumentów w Raciborzu.

Także do naszej redakcji dochodzą od czasu do czasu słuchy o takich przypadkach. Nie tak dawno informowaliśmy o przedstawicielach handlowych, którzy krążą w dzielnicy Ostróg. Elegancko ubrani panowie pukali do drzwi i proponowali lepsze umowy na gaz, posługiwali się nośnymi hasłami, przed którymi ostrzegała nasza słuchaczka;

W tym przypadku działania mogły być próbą nakłaniania mieszkańców do zawierania umów z nowym dostawcą gazu. Zastanówcie się dwa razy zanim podpiszecie umowę – radzi powiatowy rzecznik praw konsumentów.

Rzecznik radzi też co zrobić, jeśli jest już po fakcie:

– Wystarczy przeczytać pierwsze zdanie. Zawsze jest tam informacja – z kim zawieramy umowę – informuje Szukalska.

W razie niejasności pomocna będzie rada rzecznika praw konsumentów. Ten przyjmuje i radzi w Starostwie Powiatowym w Raciborzu.