Krapkowice: jest się czego bać?

tasma_policja

3 zabójstwa na terenie powiatu krapkowickiego w krótkim odstępie czasu sprawiają, że wiele osób zadaje sobie pytanie- czy można czuć się bezpieczniej. Śledczy podkreślają, aby nie łączyć tych spraw, komendant krapkowickiej policji mówi, że to wyjątkowy zbieg okoliczności, ale brak rozwiązania potęguje niepewność.

70- letni burmistrz Zdzieszowic, 77- letni mieszkaniec Krapkowic i 62- letnia kobieta również mieszkanka Zdzieszowic. To 3 ofiary zabójstw, do których doszło w przeciągu zaledwie miesiąca na terenie powiatu krapkowickiego. Taki tragiczny bilans budzi niepokój nie tylko w skali powiatu, czy województwa, ale także całego kraju. Czy policja jest w stanie zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo? Odpowiedzi na to pytanie udzielił komendant krapkowickiej policji Przemysław Ilnicki.

Policja prowadzi akcje prewencyjne, ale nie przybrały one na sile po ostatnich zdarzeniach. Nie od dziś wiadomo, ze krapkowicka jednostka zmaga się z brakami kadrowymi. Komendant mówi jednak, że te 3 sprawy nie mają związku z nasyceniem rejonu służbami patrolowymi.

 

Funkcjonariusze ciężko pracują, żeby rozwikłać sprawy- zapewnia Ilnicki. Największym odpowiedzią na wszystkie powstające plotki i poprawę wizerunku byłby oczywiście zatrzymanie sprawców. Policja nie zdradza jednak, czy w najbliższym czasie do nich dojdzie- zasłaniając się dobrem śledztwa