Dwie kapsuły czasu na wieży rydułtowskiego kościoła

Przez dziewięć miesięcy wieża kościoła św. Jerzego w Rydułtowach była bez krzyża. Końcem października ubiegłego roku podczas orkanu Ksawery wiatr uszkodził mocowanie, krzyż niebezpiecznie się przekrzywił i trzeba go było zdemontować.
– Przy okazji tych prac, u podstawy krzyża, w metalowej bani odkryto kapsułę czasu – mówi ks. Marek Gwoździk proboszcz parafii pw. św. Jerzego.

Stary krzyż, z powodu zniszczeń nie mógł być rekonstruowany, zamówiony został więc nowy, ale na wzór dotychczasowego. Jest wykonany ze stali nierdzewnej, pomalowany zgodnie z zaleceniami konserwatora. U jego dołu znowu jest bania z dokumentami.

 

Oprac: Jana Bacza